Porady prawne / Roszczenie o zadośćuczynienie nie przechodzi na spadkobierców
Roszczenie o zadośćuczynienie za krzywdę przysługuje m.in. w przypadku uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia. Jak wyraźnie wynika z brzmienia art. 445 § 3 Kodeksu cywilnego, roszczenie o zadośćuczynienie przechodzi na spadkobierców jedynie w dwóch przypadkach. Wtedy, gdy roszczenie zostało uznane na piśmie oraz jeśli powództwo o zadośćuczynienie zostało wytoczone za życia osoby poszkodowanej. W opisywanym przypadku mąż zginął w wypadku, dlatego nie było możliwości podjęcia przez niego jakichkolwiek działań zmierzających do uzyskania zadośćuczynienia. Co za tym idzie, nie ma Pani możliwości dochodzenia w imieniu męża zadośćuczynienia za doznane przez niego obrażenia. Zadośćuczynienie jest bowiem świadczeniem ściśle osobistym i jako takie, co do zasady, nie przechodzi na spadkobierców.
Istnieje jednak możliwość dochodzenia przez Panią odszkodowania w związku ze śmiercią poszkodowanego, a jeśli zgon nastąpił po 2 sierpnia 2008 r. najbliższym członkom rodziny przysługuje także zadośćuczynienie (ale nie to związane z obrażeniami ciała, a z cierpieniem po śmierci).
Ostatnia kwestia to podmiot, od którego dochodzi się takich świadczeń w przypadku wypadków komunikacyjnych. Roszczenia zgłasza się nie do sprawcy, ale do zakładu ubezpieczeń, w którym ubezpieczony był pojazd, którym on kierował. Jeśli nie miał ważnej polisy OC na dzień zdarzenia, roszczenia kierujemy za pośrednictwem dowolnego zakładu ubezpieczeń do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.
24.01.2009 r.
Justyna Halaś
Zobacz również
- Philip Morris zapłaci rekordowe odszkodowanie Koncern tytoniowy zapłaci 13,8 mln dolarów córce zmarłej palaczki.
- Czuma dostanie 25 tysięcy złotych odszkodowania
- Sejm ukróci samowolę urzędników
- Autobus się spóźnił? Dostaniesz odszkodowanie
- Łatwiej o odszkodowanie za spóźnienie pociągu