Orzecznictwo / Sąd Najwyższy o szkodzie na osobie
Sprawa dotyczyła pacjentki, u której wykryto nowotwór. Lekarze dokonali operacyjnego usunięcia nowotworu, a następnie zalecili radioterapię. Po kilku latach pacjentka zaczęła odczuwać niepokojące dolegliwości, które jak zdiagnozowali lekarze, mogły wynikać z przebytej radioterapii. Na skutek poważnych problemów związanych z krążeniem, chorej amputowano kończynę.
Pacjentka wystąpiła z roszczeniami odszkodowawczymi na drogę sądową i domagała się stosownej kwoty zadośćuczynienia od szpitala. Sąd I instancji roszczenia oddalił, powódka złożyła apelację, a sąd odwoławczy przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. I tym razem sądy obu instancji nie widziały podstaw do zasądzenia odszkodowania.
Jak podkreślano w uzasadnieniach do wyroków terapia, której poddano pacjentkę, miała uratować jej życie i nie doszło do błędu w sztuce lekarskiej. Jednocześnie uzyskanie rekompensaty za krzywdę jest uzależnione od wykazania, że istnieje związek przyczynowy między zastosowaną terapią a koniecznością dokonania amputacji, a tego powódka nie udowodniła.
29.08.2009 r.
Justyna Halaś
Zobacz również
- Philip Morris zapłaci rekordowe odszkodowanie Koncern tytoniowy zapłaci 13,8 mln dolarów córce zmarłej palaczki.
- Były poseł PiS nie oszukał Kancelarii Sejmu
- Płatna autostrada to usługa. Podlega reklamacjom
- Czuma dostanie 25 tysięcy złotych odszkodowania
- Upadłość konsumencka - prawa wierzyciela i dłużnika
Tagi
- odszkodowanie sztuka osoba szpital orzeczenie błąd szkoda apelacja najwyższy sąd zadośćuczynienie lekarska