Orzecznictwo / Dziennikarzu, podpisuj się pseudonimem
W takim przypadku, jeśli jakaś osoba poczuła się urażona lub w jakikolwiek sposób dotknięta zamieszczoną publikacją, może wystąpić z powództwem jedynie przeciwko wydawcy lub redaktorowi naczelnemu.
Jak podaje portal rzeczpospolita.pl wyrok sądu wojewódzkiego dotyczył wystąpienia jednego z prawników, który w publikacji dziennika „Rzeczpospolita" został powiązany z uczestnikami afery FOZZ. Prawnik oburzony publikacją gazety zażądał od redakcji ujawnienia danych adresowych osób, które podpisały się pod artykułem. Wydawnictwo odmówiło podania danych, powołując się na art. 15 ustawy prawo prasowe zastrzegający, że autor może zachować w tajemnicy swoje nazwisko, jak również dane pozwalające na jego identyfikację. Sąd uznał jednak, że ochrona danych osobowych ma miejsce tylko w przypadku, gdy autor publikacji podpisał się pseudonimem.
14.02.2009 r.
Justyna Halaś
Zobacz również
- TK: Nie można zabrać prawa jazdy za zaległe alimenty Chodzi o prawo mające nękać nieuczciwych alimenciarzy.
- Polacy napiszą prawo dla Unii
- Kiedy wspólnik ma prawo do udziału w wypracowanym zysku?
- Kiedy wspólnik ma prawo do udziału w wypracowanym zysku?
- Więcej osób będzie mogło dziedziczyć spadek